Zapoznaj się z najnowszą publikacją
„Husarz” w Łasku. Historyczny dzień Wojska Polskiego – F-35 oficjalnie w Siłach Powietrznych RP
55330612700_f94678320a_o
2026-06-16|Działalność fundacji
„Husarz” w Łasku. Historyczny dzień Wojska Polskiego – F-35 oficjalnie w Siłach Powietrznych RP

W piątek, 12 czerwca 2026 roku, w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się ceremonia oficjalnego przyjęcia samolotów F-35 do wyposażenia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. W uroczystości udział wzięli prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, a także dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych RP. Delegację amerykańską reprezentowali Thomas G. DiNanno - podsekretarz stanu USA do spraw kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego, oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose. W ceremonii uczestniczyli również przedstawiciele Alioth Foundation – gen. dyw rez. Włodzimierz Usarek oraz gen. dyw. rez. Jacek Pszczoła

Maszynom piątej generacji przyznano symboliczne imię „Husarz” - nazwę odwołującą się do najsłynniejszej formacji jazdy w historii polskiego wojska.

Ceremonię rozpoczął przelot dwóch samolotów F-35 nad pasem startowym lotniska w Łasku, po czym maszyny wylądowały i skołowały w rejon uroczystości, gdzie zostały powitane tradycyjnym salutem wodnym. Przelot odbył się w asyście samolotów F-16.

Zanim doszło do ceremonii w bazie, dwa F-35 wykonały rano symboliczny przelot nad czterema polskimi miastami. Pierwszym miastem na trasie był Gdańsk - około godziny 9:45 myśliwce przeleciały nad Westerplatte, następnie około 10:10 pojawiły się nad Warszawą, wykonując przelot wzdłuż Wisły na wysokości Cytadeli Warszawskiej. Trasę zakończył przelot nad Krakowem - około 10:35 formacja była widoczna nad Wisłą w rejonie Wzgórza Wawelskiego.

Akcja nosiła nazwę „Powitanie z Polską”. Jak podkreślał minister Kosiniak-Kamysz, miała być formą podziękowania dla społeczeństwa za finansowanie modernizacji armii, gdyż, jak to ujął, polscy podatnicy kupili te samoloty. Relacje z Krakowa wskazywały, że maszyny były tłumnie i gorąco witane przez mieszkańców, a pod Wawelem widowisko - choć trwało zaledwie kilka sekund, wzbudziło wielkie zainteresowanie.

Część duchową uroczystości w Łasku zapewniła modlitwa ekumeniczna. Modlitwę w intencji żołnierzy Sił Powietrznych, pilotów F-35 oraz personelu obsługi odmówił ks. płk Kryspin Rak, wikariusz generalny, zastępca biskupa polowego, wraz z kapelanami duszpasterstw prawosławnego i ewangelickiego.

Prezydent RP, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, otworzył ceremonię przemówieniem, w którym podkreślił przełomowy charakter wydarzenia.

„Dzisiaj jest ważny dzień dla naszej ojczyzny, dla Polski, bowiem za sprawą wielozadaniowych samolotów F-35 Husarz piątej generacji Rzeczpospolita Polska jest i będzie w kolejnych latach mocniejsza, silniejsza, będzie bezpieczniejsza” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Zwierzchnik Sił Zbrojnych zaznaczył, że F-35 to nie tylko nowoczesny samolot bojowy, ale także zaawansowana platforma systemu walki, zwiększająca zdolności operacyjne Sił Zbrojnych RP oraz bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wskazując również na znaczenie strategicznego partnerstwa Polski i Stanów Zjednoczonych.

„F-35 to więcej niż wielozadaniowa maszyna, wielozadaniowy samolot. To z całą pewnością platforma systemu walki, bardzo inteligentna, technologicznie rozwinięta, potrafiąca przetwarzać dane i w czasie rzeczywistym te dane przesyłać także do innych systemów, które odpowiadają za bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO” - mówił prezydent, otwierając ceremonię w Łasku.

Jak zaznaczył, na naszych oczach dochodzi do przełomowego, nowoczesnego skoku dla Wojska Polskiego, polskich Sił Zbrojnych, szczególnie Sił Powietrznych, i w tym kontekście jest to dzień historyczny.

Prezydent wskazał także, że kontynuacja przedsięwzięcia przez kolejnych ministrów obrony narodowej jest przykładem ciągłości działań państwa oraz odpowiedzialnego myślenia o bezpieczeństwie Rzeczypospolitej.

Szef MON odniósł się do strategicznego wymiaru wydarzenia oraz, w poruszającym fragmencie przemówienia - do tragicznie zmarłego pilota Macieja „Slaba” Krakowiana.

To jest strategiczny dzień, który nie jest tylko pokazaniem naszej siły, zdolności operacyjnych i możliwości oddziaływania, ale jest też pokazaniem roli, jaką dzisiaj Polska odgrywa w budowie architektury bezpieczeństwa” - mówił szef MON, podkreślając, że Polska jest liderem budowy bezpieczeństwa w Europie oraz państwem odpowiedzialnym za ochronę wschodniej flanki NATO i granicy Unii Europejskiej.

Minister zapowiedział, że w najbliższych miesiącach do bazy w Łasku trafi kolejnych 11 maszyn, w przyszłym roku 12 kolejnych, a łącznie Polska będzie dysponować 32 samolotami F-35, dodając, że w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025-2039 przewidziano kolejne dwie eskadry, czyli następne 32 samoloty piątej generacji.

Najbardziej osobistym momentem przemówienia szefa MON było wspomnienie o ppłk. pil. Macieju „Slabie” Krakowianie, pilocie F-16, który zginął w sierpniu 2025 roku podczas przygotowań do Air Show Radom.

„Wybitny pilot. To jest część tej trudnej historii (…) jest dzisiaj z nami jego małżonka, pani doktor, pani kapitan, bo też służy w Wojsku Polskim. Są dzisiaj z nami jego synowie w mundurach Wojska Polskiego. Małych żołnierzy, ale dumnych ze swojego taty, dumnych z jego dokonań, dumnych z Wojska Polskiego” - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Dziękuję, że pani kapitan przyjęła moje zaproszenie i jest dzisiaj tutaj z nami. Bo Polska pamięta, bo siły zbrojne to rodzina, bo wojsko nie zostawia nikogo” - dodał szef MON.

Najbardziej emocjonalnym punktem ceremonii był symboliczny chrzest nowych maszyn, podczas którego F-35 formalnie otrzymały imię „Husarz”.

Matkami chrzestnymi samolotów zostały Paulina Kosiniak-Kamysz, małżonka ministra obrony narodowej, oraz kpt. Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po podpułkowniku pilocie Macieju „Slabie” Krakowianie.

Kapitan Boryc-Krakowian towarzyszyli na ceremonii w Łasku jej dwaj mali synowie, którzy stali obok niej w kombinezonach polskich pilotów.

Polska zamówiła dla swoich Sił Powietrznych 32 samoloty wielozadaniowe piątej generacji F-35, a kontrakt na ich dostawę, wart 4,6 mld dolarów, podpisano w 2020 roku. Decyzję o podpisaniu umowy podjął wówczas szef MON Mariusz Błaszczak. Dostawy są rozłożone na etapy - do końca 2026 roku do Polski trafi 14 samolotów, a do końca 2027 roku kolejnych 12. Za produkcję myśliwców odpowiada amerykański koncern Lockheed Martin.

Pierwsze „Husarze” nie wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku przypadkowo, jest to jedno z miejsc, gdzie zaczynała się historia polskich F-16. Pod koniec maja 2026 roku do bazy w Łasku przybyły trzy pierwsze egzemplarze F-35, a założenie programu jest takie, by do 2030 roku Polska miała najsilniejszą armię w Europie.

Fot. plut. Wojciech Król/MON; Krzysztof Gumul/WCEO