
Polska stawia kolejny, przełomowy krok w budowie własnych zdolności satelitarnych - na pokładzie rakiety Falcon 9 firmy SpaceX mają znaleźć się pierwsze polskie satelity przeznaczone do zastosowań wojskowych i cywilnych. W skład ładunku wpisanego w misję Transporter-15 wchodzi radarowy satelita ICEYE, trzy nanosatelity z konstelacji PIAST oraz mały satelita firmy SatRev, zaprojektowany do zadań multispektralnych i obserwacyjnych.
Pierwotne plany zakładały start już na 11 listopada, później zmieniano datę na 22 listopada, a następnie 19 i 20 listopada. Ostatecznie start miał odbyć się o 19:28, 26 listopada. Jednak w dniu zaplanowanego lotu SpaceX poinformował, że odstępuje od próby startu i będzie ponownie celował w okno startowe na 28 listopada; firma zapewniła jednocześnie, że rakieta i ładunek pozostają w dobrym stanie.
Znaczenie tej operacji dla Polski wykracza daleko poza jednorazowy akt techniczny. ICEYE, wykorzystujący technologię SAR (syntetycznej apertury), umożliwia obrazowanie Ziemi niezależne od zachmurzenia i pory doby - to cecha kluczowa z punktu widzenia monitoringu strategicznej infrastruktury, granic czy operacji kryzysowych, także w warunkach ograniczonej widoczności. Nanosatelity PIAST, wyposażone w sensory optoelektroniczne, mają uzupełniać obserwacje radarowe, dostarczając zdjęć w paśmie widzialnym i bliskiej podczerwieni, istotnych zarówno dla służb mundurowych, jak i administracji cywilnej czy sektora rolniczego. Satelita SatRev z kolei ma wzmocnić możliwości w obszarze monitoringu środowiska i infrastruktury.
Dla polskiej administracji i przemysłu kosmicznego projekt ten jest dowodem na rosnącą dojrzałość sektora: od opracowania platform i instrumentów, przez budowę naziemnej infrastruktury agencji kontroli, po integrację i przygotowanie do operacyjnej eksploatacji danych. Umowy i współpraca, które doprowadziły do powstania satelitów, przewidują także możliwość rozbudowy floty i rozwijania stacji naziemnych, co w dłuższej perspektywie może zwiększyć stopień suwerenności Polski w zakresie dostępu do danych satelitarnych.
Sukces misji - czyli bezpieczne wyniesienie na orbitę, nawiązanie łączności, kalibracja instrumentów i przekazanie danych do operacyjnego użytku - otworzy przed Polską nowe możliwości: szybsze reagowanie w sytuacjach kryzysowych, niezależne wsparcie rozpoznania strategicznego, lepsze wsparcie działań ratunkowych oraz rozwój usług komercyjnych i badawczych opartych na lokalnych danych. Nawet w przypadku przesunięć czy technicznych trudności, jakie towarzyszą skomplikowanym startom kosmicznym, osiągnięcie tego etapu będzie istotnym krokiem ku budowie stałego, narodowego systemu obserwacji Ziemi.
Moment, w którym Polska zaczyna dysponować własnymi „oczami” na orbicie, ma więc zarówno wymiar praktyczny, jak i strategiczny: to nie tylko dostęp do zdjęć i pomiarów. Daje to większą niezależność przy podejmowaniu decyzji w obszarze bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Jeśli planowane próby startu z 28 listopada powiodą się, kolejne tygodnie będą czasem intensywnych testów i uruchamiania systemów - a dla polskiego sektora kosmicznego to zapowiedź kolejnych, długofalowych inwestycji i projektów.
Zdjęcie: ICEYE
Tekst powstał w ramach realizacji zadania publicznego zleconego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018–2030 r. „Bezpieczna Polska jutra – rozwój działań misyjnych Alioth Foundation”.

